Zastanawiałeś się kiedyś, co sprawia że niektórzy ludzie osiągają sukcesy w danej dziedzinie a inni niekoniecznie?
Dlaczego sportowcy biją swoje rekordy a niektórzy ludzie biznesu stają się bogatymi i pomnażają swoje pieniądze? Przecież każdy z nich podobnie zaczyna – zwykle od zera, a jedyne co mają to wielką pasję i chęć by osiągnąć upragniony cel.
W październikowym wydaniu “Charakterów” można przeczytać o studencie medycyny, który w 1954 r. wyznaczył rekord świata w biegu na jedną milę, pokonując barierę 4 minut w zaledwie 0,6 sekundy! Nikt, zwłaszcza lekarze, nie wiedział wtedy, że jest to możliwe dla człowieka. Przypuszczano nawet, że może być to niebezpieczne dla życia.
Dlaczego udało się to własnie jemu?
Ponieważ jeszcze kilka dni przed startem zastosował trening wyobrażeniowy, czyli po prostu wizualizację. To pomogło mu również zwalczyć ból i lęk, który towarzyszył mu podczas skrajnego wysiłku. Osiągnięcie Bannistera zostało okrzyknięte przez “Forbes” największym osiągnięciem sportowym wszechczasów.
W ciągu kolejnego roku kilkadziesiąt biegaczy zastosowało jego metodę i powtórzyło jego osiągnięcie.
Dlaczego tak się dzieje i czy Ty również możesz wykorzystać wizualizację do osiągania swoich ambitnych celów? Jak najbardziej możesz i powinieneś, ponieważ Twoja podświadomość nie jest w stanie dostrzec różnicy pomiędzy stanem rzeczywistym a wyobrażonym.
Jak pisze pan Maciej Wójcikiewicz, psycholog sportu, wielokrotne wizualizacje przebiegu udanego startu przypominają nagrywanie filmu. Dodatkowo, oprócz obrazu siebie, innych zawodników i otoczenia nagrywasz w głowie jeszcze wskazówki trenera, odgłosy publiczności, dźwięki wydawane przez sprzęt sportowy oraz odczucia z ciała – ruchu, dotyku, równowagi a nawet zapachy. Krótko mówiąc, ważne jest odpalenie wszystkich wrażeń zmysłowych, jakie tylko się da. Ważne jest również, abyś wizualizował pozytywne emocje, które wtedy przeżywasz.
Ten film załącza zawodnik podczas startu po to, by dodać sobie energii, motywacji i wprawić się w pozytywny nastrój. Podobnie osoby, które osiągają swoje cele w biznesie – po prostu wizualizują przed lub podczas pracy. To ma jeszcze jedną zaletę – mianowicie ułatwia dostęp do szczegółowego planu działania w warunkach stresu, w których bez wykorzystania tej techniki mógłby być on utrudniony.
Tak samo powinno być z Tobą – jeśli chcesz zacząć osiągać więcej, naucz się wizualizować. Na początku może być Ci trudno, natomiast z doświadczenia wiem, że im częściej ćwiczysz, tym lepiej. Zaglądaj często na tego bloga, bo w następnych dniach będę pisał więcej o wizualizacji.
Do zobaczenia!


