7 pewnych sposobów na spektakularną porażkę

Dodaj komentarz

1. Wizualizuj a sukces przyjdzie sam

Co możesz zrobić na początek? To przecież jasne! Musisz tak długo siedzieć na kanapie i wizualizować swój sukces, aż wszystko zacznie się samo dziać! Nie zwracaj totalnie uwagi na to, że dookoła dzieją się rzeczy, którym powinieneś się zająć ze względu na ich ważność. Za chwilę wszystko się zmieni – oczywiście za sprawą Twojego przepotężnego umysłu. Dołóż do tego afirmacje i wmów sobie, że już to osiągnąłeś. Twoi znajomi i rodzina będzie co prawda miała Cię za idiotę, ale cóż – takie jest prawo sukcesu. Inni tego nie rozumieją.

2. Przygotuj się na każdą możliwą sytuację

Uważasz, że sukces musi być zaplanowany od deski do deski? Masz rację! Dokładnie zaplanuj to swoje poczynania, musisz dokładnie wiedzieć co robić w każdej problemowej sytuacji i najlepiej, żebyś stworzył cały skrypt działania, który może Ci się przydać w różnych sytuacjach. Zbieraj jak najwięcej informacji. Niech Twoje skrzynka emailowa aż kipi od mądrych newslettereów, rozłóż wokół siebie ambitne książki. Musisz wiedzieć wszystko od razu, bo bez tego nie ruszysz z miejsca.

3. Poniosłeś pierwszą porażkę? Nie nadajesz się!

Przygotowałeś się i …pierwsza klapa. Nie tak to miało wyglądać! Przecież tak bardzo się przygotowałeś. Przecież wiesz wszystko na temat dziedziny, którą się zajmujesz. Co z tego, że wyłącznie teoretycznie – przecież działasz! Nie udało Ci się, więc albo się nie nadajesz, albo żyjesz w takim miejscu lub kraju, który uniemożliwia Ci osiągniecie wielkiego sukcesu. Najlepiej zajmij się czymś zupełnie innym i przestań się łudzić, że Ci się uda – rozwój osobisty to ściema

4. Słuchaj innych, oni wiedzą lepiej 

Zapewne masz znajomych, którzy wiedzą w jaki sposób spełniać swoje marzenia i osiągać cele. Ba! Wiedzą nawet, co Ty powinieneś zrobić, żeby mieć lepsze życie!  Oni przecież zarabiają dużo więcej niż średnia krajowa i mają bardziej satysfakcjonujące życie od Ciebie. Rozmawiaj z nimi jak najwięcej i inspiruj się. Słuchaj dokładnie co mają Ci do powiedzenia i rób tak jak oni. Jeśli powiedzą Ci, że ten plan który posiadasz nie wypali bo jest za ambitny, to oczywiście uwierz im, bo chcą dla Ciebie dobrze. Nie kłóć się z nimi i nie próbuj wyłamać się z szeregu, bo narobisz sobie wrogów. A po co Ci to? Przecież chcesz mieć jak najwięcej przyjaciół, prawda? W razie czego, jeśli nie spełnisz swoich marzeń – możesz zawsze ponarzekać razem z nimi.

5. Nie walcz z nawykami

 Masz nawyki z którymi Ci dobrze? To dbaj o nie. Wstawaj o później porze, szczególnie jeśli nie pracujesz na etacie i jesteś przedsiębiorcą – przecież musisz wypocząć a Twój organizm potrzebuje aż 10 godzin snu. Tak ciężko przecież pracujesz. Korzystaj z Fast foodów i raczej nie uprawiaj sportu, bo to niezdrowe – tak przecież mówią lekarze i znajomi. Zostań lepiej w domu, napij się coli albo piwa, zjedz coś i zobacz co dzisiaj grają – może w Twoim ulubionym serialu stało się coś ważnego? Aha, no i nie przejmuj się arytmią i nadwagą – tak mają wszyscy. A poza tym z tym już w Twoim wieku nie da się nic zrobić. Tak jak z Twoją sprawnością umysłową.

6. Daj sobie spokój z planowaniem

Postanowiłeś się jednak wziąć za robotę? Nie planuj, bo to bez sensu. Przecież jesteś tak genialny, ze wszystko uda Ci się zapamiętać i zorganizować bez dokładnego planu. Co z tego, że zaczniesz od końca i stracisz trochę czasu – przecz życie jest długie a Ty masz kupę czasu. Nie musisz mieć dokładnego celu i wiedzieć, kiedy dokładnie go osiągniesz, nie musisz wiedzieć też jakie zasoby będą Ci potrzebne do realizacji planu. Robisz to dla zabawy a poza tym, przecież po miesiącu zajmiesz się zupełnie czym innym. Za rok będziesz mógł się pochwalić ile rzeczy robisz. Trudno, że bez skutku.

7. Zrób to dla kasy!

Chcesz zarabiać i to dużo, prawda? Co za problem – zrób cokolwiek, co przyniesie Ci pieniądze – nie musisz tego lubić, w końcu nie robisz tego dla siebie tylko dla pieniędzy! Nie pytaj się „dlaczego tego chcę” i nie zastanawiaj się, czy to wynika z Twojej pasji – po prostu zrób to i zacznij pływać w gotówce. Ciesz się tym, opowiadaj na lewo i prawo że masz biznes swoich marzeń a ludzie uwierzą Ci i zaczną robić to z Tobą. Po roku będziesz zatrudniał kilkadziesiąt…ba! Kilkaset ludzi i będziesz żył w wielkiej willi, jeździł 4 samochodami…to, że nie będziesz tego lubił to już nieważne.

Podobał Ci się artykuł? Podziel się wrażeniami w komentarzach!:)

Już 4 stycznia dowiesz się, co zrobić aby osiągnąć…sukces i zrealizować interesujące Cię cele. Jeśli chcesz tego dokonać kliknij tutaj

Odkryj sekret osiągnięć mistrzów!

1 komentarz

Zastanawiałeś się kiedyś, co sprawia że niektórzy ludzie osiągają sukcesy w danej dziedzinie a inni niekoniecznie?

Dlaczego sportowcy biją swoje rekordy a niektórzy ludzie biznesu stają się bogatymi i pomnażają swoje pieniądze? Przecież każdy z nich podobnie zaczyna – zwykle od zera, a jedyne co mają to wielką pasję i chęć by osiągnąć upragniony cel.

W październikowym wydaniu “Charakterów” można przeczytać o studencie medycyny, który w 1954 r. wyznaczył rekord świata w biegu na jedną milę, pokonując barierę 4 minut w zaledwie 0,6 sekundy! Nikt, zwłaszcza lekarze, nie wiedział wtedy, że jest to możliwe dla człowieka. Przypuszczano nawet, że może być to niebezpieczne dla życia.

Dlaczego udało się to własnie jemu?

Ponieważ jeszcze kilka dni przed startem zastosował trening wyobrażeniowy, czyli po prostu wizualizację. To pomogło mu również zwalczyć ból i lęk, który towarzyszył mu podczas skrajnego wysiłku. Osiągnięcie Bannistera zostało okrzyknięte przez “Forbes” największym osiągnięciem sportowym wszechczasów.

W ciągu kolejnego roku kilkadziesiąt biegaczy zastosowało jego metodę i powtórzyło jego osiągnięcie.

Dlaczego tak się dzieje i czy Ty również możesz wykorzystać wizualizację do osiągania swoich ambitnych celów? Jak najbardziej możesz i powinieneś, ponieważ Twoja podświadomość nie jest w stanie dostrzec różnicy pomiędzy stanem rzeczywistym a wyobrażonym.

Jak pisze pan Maciej Wójcikiewicz, psycholog sportu, wielokrotne wizualizacje przebiegu udanego startu przypominają nagrywanie filmu. Dodatkowo, oprócz obrazu siebie, innych zawodników i otoczenia nagrywasz w głowie jeszcze wskazówki trenera, odgłosy publiczności, dźwięki wydawane przez sprzęt sportowy oraz odczucia z ciała – ruchu, dotyku, równowagi a nawet zapachy. Krótko mówiąc, ważne jest odpalenie wszystkich wrażeń zmysłowych, jakie tylko się da. Ważne jest również, abyś wizualizował pozytywne emocje, które wtedy przeżywasz.

Ten film załącza zawodnik podczas startu po to, by dodać sobie energii, motywacji i wprawić się w pozytywny nastrój. Podobnie osoby, które osiągają swoje cele w biznesie – po prostu wizualizują przed lub podczas pracy. To ma jeszcze jedną zaletę – mianowicie ułatwia dostęp do szczegółowego planu działania w warunkach stresu, w których bez wykorzystania tej techniki mógłby być on utrudniony.

Tak samo powinno być z Tobą – jeśli chcesz zacząć osiągać więcej, naucz się wizualizować. Na początku może być Ci trudno, natomiast z doświadczenia wiem, że im częściej ćwiczysz, tym lepiej. Zaglądaj często na tego bloga, bo w następnych dniach będę pisał więcej o wizualizacji.

Do zobaczenia!

Polub stronę bloga na Facebooku :)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.